2014

Twórcy Kultury Śląskiej – Kalendarz 2014 – Andrzej Koniakowski

Jestem Dumny, że znalazłem się w tak doborowym towarzystwie śląskich Artystów!
Ten rok stał się dla mnie Przyjaznym i Bardzo Ważnym Rokiem!

3-lata temu opuściłem moje Katowice, w których przeżyłem całe swoje dotychczasowe życie.
Przeniosłem się do Warszawy (dziadek potrzebny do wnucząt Alicja i Adaś)

Warszawskie Środowisko starszego Koleżeństwa Fotografików znanych mi od wielu lat – przyjęło mnie bardzo serdecznie i ze zrozumieniem mojej sytuacji w Okręgu Śląskim ZPAF w którym byłem od roku 1974 do 2011. Wszystkie te lata bardzo czynnie poświęciłem mojemu Okręgowi łącznie z budowaniem Galerii „Katowice” na ul. Warszawskiej. Oraz przystosowaniem nowej Siedziby Galerii „Katowice” na ul.św.Jana

Byłem Prezesem i stałym prawie członkiem Zarządu Okręgu. Fizycznie i umysłowo przyczyniałem się przez ponad 30 lat do jego działania tak artystycznego jak i do propagowania śląskiej Fotografii!

W trudnym lecie 1990 roku razem żoną też artystką malarką (załamała się jej „Cepelia) udaliśmy się dość gwałtownie do Niemiec gdzie otwierał się dla mojej Kasi rynek jej malarstwa. Przez 2-3 lata bywaliśmy tak w Koloni jak i chwilowo w Katowicach. Naturalnie odbiło się to na mojej działalności dla Okręgu. Po tym chwilowym bywaniem w Koloni, znowu włączyłem się aktywnie w działalność Okręgu. Moja sytuacja finansowa była zła (do dzisiaj nie mam żadnej renty) jestem na garnuszku u Syna! Choroba i Śmierć Żony to tragiczny dla mnie okres. I naturalnie nie opłacałem w ostatnim okresie Składek Związkowych. W całej historii naszego Okręgu wszyscy Prezesi doceniali aktywność Koleżeństwa jako część zastępczą za opłatę składek!

Gdy Prezesami stają się kobiety są bardziej zasadnicze rygorystycznie realizują przepisy! Przynosi to naturalnie tak dobre jak i złe skutki.

Ta postawa dotknęła mnie, ale jednak nie zraziła mnie do Okręgu Śl. ZPAF (uważam nadal, że jest to mój Okręg).a równocześnie jestem Obok Okręgu Warszawskiego i naturalnie jestem czynnym w jego działaniu – Starsi warszawscy Koledzy już nawet to docenili odznaczając mnie skromnym Medalem – „W uznaniu za wszystko, co robię dla warszawskiego środowiska ZPAF”. Kapituła dość licznie się podpisała pod tym wyróżnieniem.

Moi Związkowi i śląscy Koledzy nie zapomnieli o mnie i moich dokonaniach dla Okręgu Śl.
Znalazłem się w tym kalendarzu „Twórcy Kultury Śląskiej”!
Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy mnie tak psychicznie i fizycznie wzmocnili!
Zdjęcia tego ważnego dla mnie Kalendarza przeplatają ten tekst, który mówi głównie o mnie, ale nie mnie dokonywać charakterystyki tych bardzo zasłużonych dla Śląska Artystów!
Cieszy mnie, że jest to pierwszy Kalendarz i że będą kolejne!
Śląscy Artyści zasługują na taką promocję tak siebie jak i swojej Twórczości!

Warszawa, sierpień 2014