2013

Krzysztof Lisiak - „Śląskie klimaty + Piąta strona Świata”

Krzysztof Lisiak jak przystało na dobrego fotografa współpracującego ze Śląskim Teatrem im. Stanisława Wyspiańskiego w swojej twórczości artystycznej nawiązuje też do naszych śląskich klimatów.

Cykl zdjęć wykonanych w Dąbrówce Wielkiej w autentycznej piwnicy z jej starszymi już gospodarzami to zapowiedz właśnie tego bardzo osobistego podejścia do zdjęć teatralnych. Cykl nawiązywał do „Polterabend” – pierwszej sztuki granej na Śląsku po śląsku!

W tej chwili, gdy do naszej świadomości dociera zawartość książki Kazimierza Kutza „Piąta Strona Świata” Teatr Śląski swoim spektaklem też nam ją przybliża w adaptacji i reżyserii Roberta Talarczyka z muzyką Przemysława Sokoła i dramaturgią Ireny Świtalskiej.
Krzysztof Lisiak serwuje nam serię zdjęć nawiązujących do naszego śląskiego klimatu.

Zdjęcia wykonane w tym klimacie przypominają nam stare, ale jakże cenne pozowane zdjęcia naszych protoplastów. Właśnie te zdjęcia na pozór proste stają się ciekawym wprowadzeniem do zdjęć teatralnych „Piątej strony Świata”.

Ta dodatkowa strona świata to miejsce gdzie zacierają się granice a historia bawi się ludźmi.
Gdy przeglądałem te zdjęcia odnosiłem wrażenie – nie wiedziałem gdzie jest realna rzeczywistość a gdzie się zaczyna iluzja.

Jednak symbole czy mundury dobrze wyeksponowane pozwalają nam dotrzeć do naszych osobistych informacji oraz wspomnień z niedalekiej przecież historii Śląska i Polski !

Naturalnie na ten efekt składają się też działania tak scenografa – ruch sceniczny czy wreszcie tworzona dramaturgia realizowana dodatkowo barwnymi światłami.

Krzysztof jako dobry fotograf potrafił dopasować się do tej teatralnej rzeczywistości i podkreśla w swoich zdjęciach właśnie to, co jest najbardziej śląskie i to, co przypomina nam skomplikowaną jego historię. Ze zdjęć wynikają też dylematy, jakie mieli przed sobą do rozwiązywania ludzie żyjący w tej przemysłowej krainie.

Jakie były reperkusje nie podporządkowywania się systemowi i to nie jednemu, dobrze wiemy. N zdjęciach właśnie te różnice widać i zostały one ciekawie zauważone.
Trwoga – Radość – Smutek. + Prostota tej fotografii tylko wzmacnia naszą znajomość tego skomplikowanego żywota ludu śląskiego. Nie jest to fotografia (tak sobie)!

Nie jest to tak jak mi napisałeś Krzysiu: Zrobiłem tylko „pstryk” – reszta to technika i czary photoshopa....( uwaga dotyczy zdjęć cz-b-sz).
Za bardzo podkreślamy możliwości aplikacji tech. Nasze dawne ciemnie i osobiste ingerencje tak rąk, dłoni, czy palców w naświetlany obraz to coś więcej niż czary to bardzo osobiste doświadczenia, ale też i nasze zaangażowanie w pokazanie tego, co nie widać a jednak znaczącego w powstawaniu klimatu tych zdjęć!
Widzowie, którzy nie znają historii Śląska mogą się dziwić i zastanawiać, co niektóre gesty znaczą ?

Dla nas znających śląskie realia właśnie te gesty, barwy czy symbolika czerwonego krawatu w zielonkawej bluzie są oczywistością. A gdy dodamy + właściwy moment naciśnięcia spustu aparatu fotograficznego to widzimy warsztat i zaangażowanie dobrego fotografa. A z tego zestawu zdjęć widać, że jest to dobra fotografia. Zrobiona z dużym ładunkiem emocji. Ta skromna ilościowo prezentacja zawiera jednak w sobie też emocje wielu ludzi; autora – reżysera i wreszcie bardzo dobrych aktorów Teatru Śląskiego.

Warto zobaczyć:

- Piąta strona świata - teaser

- Krzysztof Lisiak – „W Śląskiej Piwnicy”

Warszawa, kwiecień 2013