2012

Marian Miełek – “Jak na Marsie”

Gdy autor napisze swoje własne „Kredo” do zdjęć prezentowanych to mnie skromnemu komentatorowi nic dodać i nic ująć tylko pochylić głowę z szacunkiem tak przed poglądami jak i zdjęciami.

Warszawa, wrzesień 2012

JAK NA MARSIE - krajobrazy miejsc w których obowiązuje tylko jedno prawo - Prawo spalonej ziemi. Czerwony wypalony kamień, osady miału, siarki, soli, spękana powierzchnia, wyziewy trujących gazów i cieki skażonej wody, tworzą niesamowitą scenerię bardzo przypominającą te z fantastycznych filmów i z telewizyjnych migawek NASA przedstawiających powierzchnię Księżyca , Marsa lub innych obiektów z dalekiego kosmosu. Te nieziemskie widoki to krajobrazy z górnośląskich hałd, czyli potężnych wysypisk odpadów poprodukcyjnych z okolicznych kopalń węgla kamiennego.

Hałdy te w ostatnich latach ulegają ciągłym przeobrażeniom, znikają z naszego krajobrazu dymiące brunatno czerwone stożki, z których czerwony wypalony kamień jest eksploatowany i wykorzystywany jako kruszywo pod budowę okolicznych dróg, tworząc w miejscach jego wybierania tę niesamowitą marsjańską scenerię. Obok powstają nowe hałdy - czarne, płaskie, niskie, o powierzchniach przekraczających wielkość okolicznych miasteczek. Chodząc po nich człowiek odnosi wrażenie, że tym czarnym kamieniem zostanie zasypany cały świat.

W projekcie JAK NA MARSIE przedstawiłem oba oblicza śląskich hałd - tych czerwonych, które bezpowrotnie znikają z naszego krajobrazu i tych nowych, czarnych, które powstają niezauważone przez większość mieszkańców naszego regionu.


Projekt JAK NA MARSIE jest kontynuacją pracy twórczej a jednocześnie hołdem dla wielu znanych śląskich fotografików, dla których krajobraz przemysłowy i śląskie hałdy były inspiracją twórczą, z której przez dziesięciolecia stworzyli Śląską Szkołę Krajobrazu - a ja jestem tej szkoły cząstką.

MARIAN MIEŁEK