2012

Paweł Janczaruk - „Fotograf – Niezwykły”

33- lata twórczej pracy z fotografią w tle to znacząca chwila zastanowienia się nad pewnym fenomenem, jakim jest Paweł. Stosunkowo mało go znam, ale od wielu już lat zauważam i podziwiam jego działania. Właśnie działania a nie tylko fotografię, którą preferuje! Jestem pełen uznania za konsekwencję prowadzenia Spotkań Broniszowskich (nie wiem ile ich było, – ale było ich już dużo), –które trwają i nadal wzbogacane są o ciekawe wydarzenia. Broniszów to już polski symbol ciekawej i dobrej fotografii. Naturalnie nie dokonał tego wszystkiego sam Paweł, ale mając tylu swoich wiernych przyjaciół potrafił pokazać, jakie pokłady twórczych możliwości dają spotkania w tym magicznym Zamku.

W tym moim skromnym komentarzu nie będę dokonywał oceny jego zdjęć i technik ich wykonania. W tej materii jestem bardzo cieniutki. Pozwolę sobie zacytować kilkanaście fragmentów jego wypowiedzi związanych z fotogramami prezentowanymi przez niego. Te kilkanaście utworów fotograficznych to tylko sygnał o Jego bogatej kolekcji pokazanej na wielu wystawach (też nie wiem ilu, ale było ich wiele) i w bardzo osobistym Blogu Fotograficznym: http://besa.ltf.info.pl/ Blog Pawła pamiętam jeszcze ten pierwszy czerwony to skarbnica wiedzy o Technikach Szlachetnych starej fotografii. W dzisiejszych czasach cyfryzacji wszystkiego, co się tylko da zcyfryzować – ręcznie wykonane dzieło fotograficzne nabiera wielkiego znaczenia i zadowolenia z wykonania czegoś niepowtarzalnego i bardzo osobistego. Wartość nie do ocenienia a jednocześnie przynosząca radość twórczą swoją własną pracą.

Kartki z Kalendarza
Minął kolejny dzień. Dzisiaj świeciło słońce, chociaż było zimno. Wyszłaś zanim wstałem. Zjadłem śniadanie w samotności. Mam napisać tekst do katalogu. Zadzwonił telefon, ale nie od ciebie. Zaraz pójdę wywołać klisze. Wczoraj wróciłem z Wszechnicy. Wieczorem byliśmy razem. Palę kolejnego papierosa. Jest już późno. Jesteś w sąsiednim pokoju. Blisko a jednak strasznie daleko. Czym różnił się ten dzień od innych? Każdy jest niezwykły. Ciekawe, co się wydarzy jutro....


Śląski tryptyk
Dzieło jest dziełem o tyle, o ile ignoruje swą materialność" - Roland Barthes Dzięki temu oznaczamy swój świat. Przestaje on być dla nas obcy i nieprzychylny. Te znaki to marzenie o powrocie, do bliskich, do ciepła domu. To fragmenty naszego życia spotkane przypadkiem. Znaki istnieją tylko w ciągłym niedopowiedzeniu. W zdjęciach zauważymy brak ciągłości wypowiedzi, ale tylko pozorny. Fotografie wyrażają zarazem wspaniałość i cierpienie mojego świata, tego, co mnie w nim uwodzi, i tego, co mnie od niego odpycha. Rzeczywistość pozbawiona jest sensu, co więcej, rzeczywistość nie dysponuje nawet sensem...


Furstenberg
Fotografując wyruszyłem w podróż po nieznanym, by patrzeć. Nie wiedziałem, czego szukać. Nikt nie mógł mi wskazać drogi, bo nie wiedziałem, o co pytać. Podczas tej podróży każda ścieżka była zachętą do poznawania. W końcu znajdywałem to miejsce i światło. Czasem tuż obok miejsca, gdzie mieszkańcy zwykle parkują samochody. Sztuka polega na tym, by znaleźć, wtedy zaskakuje się widza.

Alabama
"Miasto jest dżunglą: chwil, spojrzeń, wydarzeń, których nie można powtórzyć" - pisał HAARNI - miasto jest jak labirynt. Pamięć i wspomnienia mogą przenosić nas z jednego miejsca do drugiego. Miejsca te pozostają w naszych wspomnieniach. Niektóre są nam bardzo drogie, inne mogą wywołać niemiłe uczucia. Żadne jednak nie pozostaje neutralne. Możemy zostać oderwani wspomnieniem od miejsca, w którym się znajdujemy. Trasa, którą przemierzamy każdego dnia daje nam poczucie bezpieczeństwa, ponieważ jest nam dobrze znana. Im bardziej znane staje się to miejsce, tym bardziej widoczne są związane z nim uczucia....


Zielone wzgórze
Camera obsscura /ciemnia optyczna/ znana była już w starożytnym Egipcie. Prawdopodobnie kapłani Amona boga Ra potrafili utrwalić obraz uzyskany w camera obscura.
Dzięki wynalezieniu światłoczułości (w latach 1793 - 1839) camera obscura zastosowana została jako aparat fotograficzny. Przez wieki wykorzystywana była jako narzędzie fizyków, optyków, astrologów i malarzy. Do wynalazków pchnęła człowieka konieczność, wynalazki z kolei zrodziły zbędne potrzeby...
......W 1314 roku po raz pierwszy kroniki wspominaj... o winnicach w Zielonej Górze. Rozkwit winnice przeżywają w drugiej połowie XV stulecia, za czasów Henryka IX kożuchowskiego, protektora zielonogórskiego winiarstwa....


Antrokotypia - Zielona Góra
Tu niestety nie znalazłem wypowiedzi Pawła do tych zdjęć. Fotogramy niebieskie są mi bliskie, bo łączą starą technikę z widokiem techniki współczesnej – Most Kratownica i przepływająca Barka rzeczna – klimat niedopowiedzenia wciągający w osobiste skojarzenia. A fotografia otworkowa dodała odczucie monumentalności ważnych (chyba) dla Pawła budowli Zielonej Góry.


Broniszów - Pinhole
Opowiem Wam historię o zamku w Broniszowie, do którego wracam od 20 lat....---to wspomnienie, którego nie ma , -- to czas oczekiwania na spotkanie i smutku, gdy przychodzi rozstanie -- to radość na powrót, -- to wytchnienie gdy tam się jest -- to odpoczynek w przyjaznych murach --- to ciepło bijące z kominka -- to zapomnienie o otaczającym nas świecie -- to nostalgia za tym, co było -- to zaduma nad czasem minionym -- to spokój którego tak często nam brakuje -- to bycie wśród przyjaciół --to ukojenie bólu dnia codziennego -- To jest moja historia zamku, która zaczęła się 20 lat temu.


Domek fotografa 2002-2003
Przesieka. Opuszczony dom jakich wiele na wsiach. Pozostawione przedmioty. Słoiki, łóżko, kuchenka, narzędzia, klisze, kasetki po filmach, dokumenty. Dom, w którym mieszkał miejscowy fotograf. Odwiedzałem ten dom przez wiele lat.
Zachodziłem tam z sentymentu, po to żeby dowiedzieć się czegoś o tym fotografie. Zaglądałem do pozostałości jego pracowni, do mieszkania. W końcu zacząłem fotografować to miejsce bliskie i wyjątkowe. Robię zdjęcie, kolejna klisza z miejsca, które mam w pamięci. Każdy widok jest wyjątkowy dostarcza wiadomości o człowieku, którego już nie ma. Jak żył, co robił, tego jednak nigdy się nie dowiem? Tajemnice kryją się we wnętrzu domu, niesłyszalne i niewidzialne. Wciąż zadaję sobie pytania, niewarte pamięci: „gdzie jest życie?”. Nie przestaję tego robić, aż uzyskam odpowiedź: „życie jest tu, chociaż już dawno go nie ma”....

Anamorfoza perspektywa dziwaczna
Każde spojrzenie daje nam odmienny obraz tej samej materii. Sumowanie różnokierunkowych, odmiennych wrażeń wzrokowych daje nam deformacje natury. Tak powstają anomalie widzenia”. - Ernst H. Gombrich, „Sztuka i złudzenie”
Co to jest Anamorfoza?
To niekonwencjonalny sposób widzenia. Nazywana bywa również perspektywą dziwaczną lub zniekształconą. Anamorfoza to najczęściej obraz na płaszczyźnie, przedstawiający zakrzywione powierzchnie. Patrząc na niego z określonego punktu, lub odbitego od krzywej powierzchni lustra pojawia się regularny i proporcjonalny obraz....

Te fragmenty wypowiedzi Pawła to wskazanie kierunku, w jakim powinniśmy iść, gdy ogarnie nas chęć uczestniczenia w tworzeniu fotografii otworkowej, czy opracowywania fotogramów w technikach szlachetnych!
Drogi Pawle serdecznie Ci dziękuję za tak treściwe i konsekwentne zaznajamianie nas wszystkich właśnie w tą ciekawą formą sztuki fotograficznej. Życzę kolejnych 33 lat pracy twórczej!

Warszawa, maj 2012