2011

Waldemar Józwa - „Huty umierają kolorowo”

Tytuł zestawu zdjęć Waldemara Józwy jest przewrotny i jednocześnie prowokujący do dyskusji o aktualnym stanie naszego śląskiego przemysłu tak hutniczego jak i górniczego. My mieszkańcy Śląska doskonale wiemy, że ten przemysł umiera i że ten pogrzeb nie jest kolorowy.

Jednak artysta ma prawo do przewrotnej interpretacji. Po to, aby oddać dramatyzm fotografowanej rzeczywistości. Szczególnie wtedy, gdy stosuje najprostsze środki formalne. Waldek pokazuje nam tą smutną rzeczywistość w pełnym blasku słońca i niebieskiego nieba. Nie stosuje żadnych technicznych zabiegów.( Photoshop) Tym samym ta prosta prawie banalna fotografia staje się wyzwaniem dla nas oglądających te ruiny!


Waldek stanął przed nie lada wyzwaniem! Tematem Jego zdjęć jest jedna huta - dawna Huta Utheman czyli Huta Metali Nieżelaznych w Szopienicach. Z tej huty zostało już bardzo niewiele ; jedna Wieża, jeden Budynek Dyrekcji ( o bardzo ciekawej budowie) i jeden może dwa Mosty.

Wiadomość z ostatniej chwili -- spłonął po części budynek dyrekcji huty Uthemann.!!!

Na zdjęciach Waldka jest jeszcze nie naruszony a nawet odnawiany, choć widać go niewiele tylko fragmenty wieży z zegarem! W jednym zdjęciu już się przewraca w tak podanym kadrze.
Tak jak by Waldemar nie wierzył w jego przetrwanie – artyści bywają wizjonerami.
Jednak wracając do istoty zdjęć ich zaletą jest fakt, że z tak niewielu możliwości fotografowania tego gruzowiska po hucie. Udało mu się wybrać ciekawe kadry i z tych kadrów wynikają tak ciekawe ujęcia jak i dramat tego, co widać! A że on jest kolorowy to kolejna odsłona śląskiego krajobrazu. Śląsk jako taki jest zielony, przemysłowa architektura budowana z pięknej czerwonej cegły zachowała swój urok – tym samym jej gruzy też są urokliwe. I takie urokliwe klimaty Śląska prawdziwego a nie turystycznego trzeba też pokazywać, bo one zmuszają nas do zastanowienia się nad tym, co tracimy!

Ostatnie ciemne zdjęcie i tory kolejowe biegnące obok wierzy ciśnień i przestrzeni pociętej drutami kabli energetycznych pokazuje nam że jesteśmy na zakręcie historii Śląska!

Uzupełnieniem może być fotografia Marka Lochera na ten sam temat jednak w całkiem innym klimacie!
http://gorniczy.blogspot.com/2011/11/po-13stym.html

Warszawa, listopad 2011