2011

KATO - „LOMOGRAFIA” - Przemek Jeżmirski – Bartek Fraszka – Kamila pseudo Tytusek – Kinga Janik

Zmiana perspektywy jako zjawisko jest chyba bardzo potrzebnym elementem naszego postrzegania rzeczywistości. Doświadczam to aktualnie na własnej osobie. Wyjechałem do Warszawy i po pewnym czasie objawiły mi się lekko zapomniane ( nie całkiem) zdjęcia.

W Katowicach były one mi dobrze znane, przecież byłem na ich wernisażu – kilka miesięcy temu w KATO na ul. Mariackiej. Ulicy, która zaczęła żyć swoim nowym życiem tętniącym młodzieżowymi imprezami. Ciekawość jak się ono rozwija powodowała że od czasu do czasu zaglądałem tam w piątki wieczorową porą. Było gwarno i tłoczno. Młodzież nadawała tej krótkiej uliczce całkiem nowy ton i klimat. Nie akceptowany przez wszystkich! Ale jednak przez wszystkich. Jednak dla młodych był to klimat przyjazny.
Dotarł on też do fotografii!


Młodzi zmęczeni już natłokiem nowoczesnych technologii w rejestrowaniu otaczającej przestrzeni zaczynają sięgać do starszych, ale jeszcze niezapomnianych sposoby fotografowania. Tym samym zaczyna święcić swoje tryumfy fotografia Otworkowa czy Łomologia. Ta ostatnia zaczyna zdobywać galerie pod nazwą Lomografia.
I właśnie o takiej fotografii, którą spotkałem ostatnio tak w Rondzie Sztuki oraz w KATO chciałbym napisać kilka słów:


Autorami prezentowanych w Galerii „KATO” są młodzi pasjonaci fotografii wykonywanej klasycznie na błonie fotograficznej przy użyciu bardzo prostych aparatów fotograficznych. Właśnie ta prostota obsługi na przykład film można przewijać w jedną i drugą stronę daje ciekawe możliwości wielokrotnego naświetlania!


Prostota zastosowanych obiektywów rejestruje ten ich radosny świat w barwach tak naturalnych jak i zniekształconych. Właśnie ta swoboda i nieprzewidywalność osiąganych wyników daje poczucie tworzenia swojej własnej sztuki. A jej poziom może być różnie oceniany. Jednak dla tych pasjonatów znaczy wiele i daje im poczucie pewnego spełnienia artystycznego. Dlatego jestem zdania, że należy szanować właśnie takie propozycje, bo z nich mogą powstawać inne jeszcze ciekawsze i bardziej twórcze.


Tych młodych twórców przepraszam, że dopiero teraz prezentuję i omawiam ważną dla nich wystawę. Ale tak się złożyło, że moja perspektywa ważności w Katowicach była inna a teraz jest inna bardziej wnikliwa. Jest to skromny wybór z bardzo wielu zdjęć, które wypełniły wszystkie ściany małego KATO – klimat niesamowity – orgia kolorów – ciekawa muzyka podbijająca ekspresję wizualną całej prezentacji. Styl fotografowania niezwykle swobodny. Jednak czytelny i na swój sposób aktualnie młodzieżowy.


Ze wszystkich tych zdjęć tchnie świeżością patrzenia na samych sienie. Fotografując siebie dają nam obraz aktualnej atmosfery zabawy młodych. I jest to przekaz autentyczny, – dlatego też bardzo cenny! Kolejne wystawy fotograficzne w KATO też nosiły znamiona dużej autentyczności przekazu jak zdjęcia starych samochodów jeżdżących jeszcze po Kubie. Ten przyjazny młodzieżowy klimat w KATO to zasługa jego właściciela Dominika Tokarskiego.

Autorami prezentowanych zdjęć są;
Przemek Jeżmirski – Bartek Fraszka – Kamila pseudo Tytusek – Kinga Janik

Warszawa, listopad 2011