2011

Tychy Press Photo 2011 - Artur Jastrzębski

Tychy Press Photo 2011 to kolejna odsłona ważnego dla miasta konkursu fotograficznego.
Warto przypomnieć, że jest on inspirowany słynnym Word Press Photo, ale bliższy tyszanom, bo prowokuje też do zainteresowania się swoim miastem i tym wszystkim, co się w nim się dzieje. Tekst o ubiegłorocznym konkursie

Tegoroczną nagrodę w kategorii „Najlepsze zdjęcia (fotoreportaż) wykonane w Tychach jury przyznało Arturowi Jastrzębskiemu. – „Wielka woda w Paprocanach”
Ten nagrodzony zestaw ma coś w sobie takiego jak ta powódź ! Rozlewa się szeroko!
Zdjęcie z tego zestawu zostało też nagrodzone na tegorocznej Śląskiej Fotografii Prasowej 2010 gdzie otrzymało nagrodę: Biura ESK 2016 dla autora podejmującego tematykę korespondującą z programem Miasta Ogrodów.
Do tego został też nagrodzony i zakwalifikowany się do ekspozycji na Miesiącu Fotografii w Krakowie.

Dogłębne zainteresowanie się jeziorem Paprocańskim i jego okolicami zaowocowało serią ciekawych i prostych, lecz treściwych zdjęć z momentu powodzi roku 2010.
W reportażu tym nie ma dramatycznej opowieści o ratowaniu ludzi, dobytku czy zwierząt. Jest pełna spokoju opowieść o bezkresie wody, gdy się rozleje wokół nas. Zalewa wszystko niszczy i demoluje nasze mienie, lecz robi to podstępnie i nie zawsze głośno.

Właśnie ten rozmiar prawie bezkresu widać w tych zdjęciach, widać też, że nie jest to zalanie głębokie. Jednak ten pozorny spokój i cisza jest bardziej dramatyczna i przejmująca niż pokazanie dramatycznej akcji ratunkowej.
Jastrzębski tym spokojem tafli wody pokazał nam siłę i podstęp, jaki niesie taka masa wody!
Kolor cz-b sprowadzony do szarości jest przejmujący i dramatyczny. Tym samym został osiągnięty klimat bezsilności człowieka wobec tego rozlewiska i szkód, jakie ono poczyniło.

Tym samym jest to reportaż dobrze przemyślany – ważne wydarzenie – pokazanie jego skali – geometryczne linie przedmiotów zatopionych wyzwalają naszą wyobraźnię, że przecież wysokie domy też mogą być tak zalane.
Dlatego się nie dziwię, że reportaż ten jest nagradzany i w pełni podzielam ten spokojny sposób, jaki zastosował do tej dramatycznej sytuacji Artur Jastrzębski.

Marzec 2011