2011

Anna 66 - „Projekcje fantazyjne”

Kolejny komentarz układa się w pewien ciekawy cykl zastanowienia się nad rolą barwy w fotografii cyfrowej. Mamy przykład Wiesi Stawarz i jej kalendarza w barwach stonowanych i kompozycji geometrycznej zbudowanej w harmonijny obraz. Malarska fotografia Tomasza Motlocha pokazuje nam silny kolor, który nie zabija detalu fotograficznego, ale przedstawia się nam w całkowitej palecie wrażeń malarskich.

Kolejny komentarz „Projekcje fantazyjne” Anny 66 to kolejna odsłona możliwości zastosowania barwy w fotografii. Anna prezentuje nam obrazy z tworzonych fantazyjnie przestrzeni skromnie zapełnionej realnymi i nierealnym postaciami oraz zwierzętami. Tworzy to właśnie fantazyjne klimaty. Chcąc zrozumieć autorkę możemy sobie uruchamiać własne formy fantazji i pragnień.

Bardzo delikatnie i oszczędnie zastosowany kolor podkreśla tą atmosferę przestrzeni innej nie takiej, do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni. Właśnie ta inność daje nam wyzwolenie w tworzeniu własnej interpretacji i jednoznacznej oceny na tak lub nie.

Kolejnym istotnym elementem tego „teatralnego” fotografowania są postacie interesująco ustawione zadumane i nawiązujące z nami kontakt wzrokowy. Bardzo mocno na nas widzów działający. Ta mimika twarzy zostało dobrze użyta i widać tu, że zdjęcia powstawały w sposób bardzo rzetelnie przemyślany i dopasowany do charakteru modeli. Element dobrej współpracy jest tu widoczny i godny polecenia innym.

Właśnie ta w wielu wypadkach spontaniczna współpraca owocuje tą energią twórczą, którą była przesycona sesja fotograficzna. Tworzenie takiego klimatu to jedna z wielu zalet dobrego fotografa. A umiejętność ograniczenia się w barwie i intensywności użytych kolorów to kolejna zaleta. Nie będę tu wymieniał kolejnych zalet autorki, bo wyszłoby, że ją tylko chwalę. No, ale co zrobić jak mi się ta fotografia podoba i stanowi ciekawy przykład fotografii barwnej. Nawiązujący trochę do starych fotografii upozowanych i ręcznie domalowywanych. A jeszcze do tego trochę wyblakłych. Dość już jest wokół nas tej rewelacyjnej hiperrealistycznej fotografii dodatkowo w HDR wmawiającej nam, że świat jest taki barwny i radosny.

Dlatego interesują mnie i zauważam takie ciekawe postacie jak Anna 66 i z przyjemnością oglądam właśnie takie dobrze przemyślane i dopracowane zdjęcia.

Luty 2011