2010

Stanisław Gadomski – „Dawne i nowe Kserofotografie”

W 80. rocznicę urodzin Stanisława Gadomskiego Galeria „Art. Nova” Związku Polskich Artystów Plastyków Odział Katowicki zaprezentowała „Kserofotografie” jego autorstwa.
Fotografia u plastyków!

Może budzić zdziwienie, ale nie w przypadku Staszka, który po ukończeniu sosnowieckiego Gimnazjum im. Staszica na dalszą naukę udał się do Krakowa do Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych. Po zdanej maturze zapisał się do Akademii Sztuk Pięknych a jednocześnie na dwa lata na historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. W Akademii studiował na Wydziale Grafiki. Dyplom ukończenia studiów sygnowany przez rektora prof. Mieczysław Wejmana otrzymał 1954 roku. W tym samym roku przyjęty został do Związku Polskich Artystów Plastyków.

Tym samym wyjaśnia się powód pojawienia się fotografii jako takiej w galerii plastyków.
W „Trybunie Robotniczej” był tak grafikiem jak i fotoreporterem. A w tygodniku „Panorama” jako już uznany i ceniony fotografik kierował działem fotograficznym nadając mu wysoki poziom. Tak było przez 20 lat aż do przejścia na emeryturę.

Jan Miodek wymienia nazwisko Stanisława Gadomskiego jako to, które mu ze świata medialnego towarzyszyło od najwcześniejszego dzieciństwa.
Te piękne słowa uznania wzięły się z wysokiej jakości uprawianej fotografii.

Stanisław nie był tylko fotoreporterem. Był też fotografikiem uprawiającym fotografię artystyczną, którą w Katowickim Towarzystwie Fotograficznym razem z Józefem Makalem i innymi wysyłał na krajowe i międzynarodowe wystawy fotografii. A fotografia będąca ilustracjami wielu wydawnictw i albumów tematycznych nosiła w sobie znamiona tak dobrego dokumentu jak i tego coś więcej! Czyli sztuki. Uprawiając tak rysunek jak i drzeworyt potrafił zagospodarować przestrzeń obrazu znakomitą treścią i dobrą kompozycją.
Ten syntetyczny ogląd człowieka i otaczającej go rzeczywistości, sięgający do istoty studiowania i poznania tego, kogo nam przedstawiał.

Fotografowany górnik był sobą nawet wtedy, gdy odwiedziła go na Barbórkę ’96 piękna modelka na pokładzie 600 m. pod ziemią.
Wyrazisty portret naszego „Starego Jorga”, czyli Generała Jerzego Zientka w połączeniu z portretem starego Górala mówi nam o człowieczeństwie godnych ludzi. Kobiecy akt i czarujący portret młodej dziewczyny jest pełen tak sexu jak i kobiecości w jej najpiękniejszej postaci.

Nagrodzone zdjęcie naszych śląskich gołębi w kilku klatkach to symbol i istota zainteresowań i hobby górniczej braci po umyciu się w kopalnianej łaźni . Współczesne zdjęcie ciekawego tunelu doskonale się komponuje z wielkim piecem hutniczym. To wszystko mówi nam o istocie uprawianej a sercem fotografii, jaką robił i nadal robi Stanisław Gadomski. Miałem ten zaszczyt poznać osobiście Staszka jako ciekawego człowieka i doskonałego fotografa. Jego podejście do fotografii mnie też czegoś ważnego nauczyło. Dla mnie ważnym wydarzeniem była ta Jego Jubileuszowa Wystawa. Chylę głęboko czoła przed taką dobrą fotografią.

Styczeń 2010