2010

Piotr Oleś - „METROPOLIS”

Album „METROPOLIS” Piotra Olesia to autorski hołd złożony miastu, z którym związane są jego rodzinne korzenie i jego całe życie. Jednak Jubileusz 750-lecia Chorzowa to siła sprawcza i tym samym finansowa powstania tego wydawnictwa.

Od wernisażu Wystawy promującej Jubileusz i Album byłem pod wrażeniem tej bardzo refleksyjnej prezentacji rodzinnego miasta. Broniłem wizji lekko szalonej, ale przepojonej osobistym tak szacunkiem jak i miłością do tego swojego miasta. Które już w niedługiej przyszłości będzie też śląską Metropolią. Dla mnie osobiście największą zasługą autora jest determinacja i siła jego przekonywania włodarzy miasta do tej odważnej wizji Chorzowa przyszłości! Należy tu rzetelnie nadmienić, że właśnie Prezydenci Chorzowa to ludzie otwarci na ciekawe propozycje artystyczne. Widzi się to przeglądając okolicznościowe wydawnictwa promocyjne innych Miast, gdzie sztampa i poprawność są żenujące, ale ogólnie poprawne.

Jak znam wiele już lat Piotra to miał on zawsze swoje zdecydowane poglądy na sztukę, którą uprawia. Tak tą artystyczną jak i tą reklamową. Właśnie w swojej fotografii użytkowej potrafił nadać bardzo osobistą rysę. Jest człowiekiem o zdecydowanych poglądach, które wyraża mocno i ostro.


W fotogramach tego Albumu to zdecydowanie i ostrość zestawień widać dobitnie. A gdybyście państwo słyszeli jak Piotr potrafi bronić swojej wizji to byście sami zobaczyli i usłyszeli to wewnętrzne przekonanie do tego, co wykonał i co mówi. Często byliśmy i jesteśmy innego zdania, ale potrafimy się szanować i doceniać inność. To cecha rzadka, ale godna zauważenia. Współczesne środki techniczne mam na myśli Photoshopa dają nam bardzo przystępne możliwości tworzenia swoich wizji. Jednak zasady kompozycji i tonalności barwne pozostają bez zmian i sztuką jest ich tak zachowanie jak i umiejętne zestawienia. Na tle wielu dokonań takich czy innych wystaw to konsekwencja budowania autorskiego obrazu przyszłości Chorzowa jest mocna i znacząca. Kolorystyka murów kamienic jest podbita, ale przecież żyjemy w otoczeniu setek kolorowych reklam, które podbijają naszą wrażliwość na jaskrawy kolor.


Klimat poszczególnych ulic jest tworzony umiejętnie dobranymi chmurami o właściwym nasyceniu tak zmienionego koloru jak i natężenia. Piotr nie byłby sobą gdyby w te ulice nie wmontował swoich kobiecych aktów. Przecież potrafi doskonale i dosadnie (w formie) je robić. Odsyłam do komentarza „Faktura aktu” Piotr Oleś. Tutaj nasuwa mi się kolejne skojarzenie do podobnej cechy Krzysztofa Niesporka, który też potrafi bardzo delikatnie wstawić akt do przemysłowego wnętrza. „Akty z Nikisza” Krzysztof Niesporek. Aby jednak to robić dobrze to trzeba to robić jako klasykę i to dobrą klasykę, bo nie wystarcza zwykłe wstawienie gołej panienki byle gdzie!


Ta skromna prezentacja nie oddaje tego, że Album prezentował prawie wszystkie ulice i obiekty ważne dla obrazu miasta. Z jednej stronie to było utrudnienie, ale z drugiej wyzwanie i potrzeba zróżnicowania pokazania tego, co widać, – czyli realności – z tym, co tą realność podkreśla nie przesłaniając jej. Z tego utrudnienia Piotr też wybrnął z dozą swojego humoru. Tym samym dopieścił Włodarzy miasta i potwierdził przydatność wydania okolicznościowego Albumu. Warto po kilku latach przypomnieć tą fotografię i jej wizjonerstwo.

październik 2010