2010

Jerzy Hlawsa – Hlawski 1924-1986 „Margines Widzenia”

Jerzy Hlawsa – Hlawski to znaczący artysta ziemi zagłębiowskiej. Urodzony w Sosnowcu pozostał mu wierny do końca. Jego brat to artysta plastyk, prawie cała rodzina ma różnorodne talenty. Jurka poznałem w Katowickim Towarzystwie Fotograficznym już jako wrażliwego i doskonałego technicznie fotografa. Od roku 1977 członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Rozmowy ze starszym kolegą pozwoliły mi docenić piękno odchodzącej materialnej strony otaczającej nas rzeczywistości.

Ten ważny dla Jerzego zestaw „Dokument Westerplatte” to z jednej strony oddanie hołdu bohaterskim żołnierzom obrońcom tej polskiej placówki a jednocześnie przypomnienie tak sobie jak i nam młodszym faktu, że Jerzy Hlawsa-Hlawski był Partyzantem w Armii Krajowej walczącej w lasach Świętokrzyskich. W latach 70-tych niewiele się tym mówiło.

„Wspomnienie” to jego ważny i lubiany zestaw fotografii. (niestety dysponuję dość słabą kopią). Zacieranie się obrazu znajomej osoby we wspomnieniach nabiera cech pulsującego zmiennym rytmem procesu. Na kolejnych zdjęciach staroświeckiego fotela pojawiają się fragmenty postaci, która w nim siadła – twarz, ręce, mglisty zarys tułowia. Te zamazane obrazy nie pojawiają się w sposób ciągły, nadając wspomnianej osobie coraz większą konkretność. Po zdjęciu z fragmentem twarzy następuje zdj. pustego fotela, by ustąpić miejsce zdjęciu, na którym pojawiają się ręce, po czym znów wszystko znika. Niszczący wpływ czasu został tu oddany fotograficznymi środkami w sposób bardzo oryginalny. To celny opis Alfreda Ligockiego. Dla mnie ten zestaw też jest bardzo ważny, ale to pokażę ostatnim zdjęciem tego komentarza.



Sam artysta tak formułuje swoją twórczość: „Wzrastająca szybkość rotacji otaczających nas przedmiotów będących odzwierciedleniem postępu cywilizacji zrodziła moje zainteresowania w fotografowaniu tych przedmiotów, które znajdują się na marginesie naszego widzenia. Fotografowanie przedmiotów starych, przedmiotów ginących, pozwala mi na ukazanie problemu upływu czasu i wpływu jego na zmienność funkcji obiektów fotograficznych. Byt człowieka podlega tym samym wpływom. Wpływ czasu powoduje, że ludzie tak jak przedmioty coraz szybciej znajdują się poza głównym nurtem życia, egzystując na krańcach rzeczywistości naszej pamięci”

Ostatnie zdjęcie nie jest autorstwa Jerzego Hlawsy-Hlawskiego. Ale jest to zdjęcie dla mnie bardzo ważne ! Wykonał je Zbigniew Sawicz w Galerii KATOWICE podczas mojego przyjęcia ślubnego w roku 1987. W tym czasie eksponowana była Wystawa Jerzego a bardzo ważnym jej elementem było właśnie zdjęcie Jerzego „Wspomnienie” i fotel, na którym siedziała jego dobra znajoma. Tą fotografię nazwałem „Fotel znikających kobiet”.
Właśnie na tym fotelu przepięknie została sfotografowana osoba bliska Jurkowi.
Jest a jakoby jej nie było – znika ! Tak samo znikła z mojego życia moja ukochana Kasia!
Fotel Jurka i fotel z gołąbkami z Aukcji stypendialnej to ważne meble w moim życiu. Jestem głęboko przekonany, że Jurek mający poczucie naszej przyjaźni nie będzie miał mi tego za złe.

maj 2010