2010

Veroniq Zafon - Fotografia - „Olena i czarny kot”

Wszystkie rodzaje sztuki dopełniając się ubogacają nasze przeżycia. Szczególnie wtedy, gdy w sposób przemyślany splatają się wzajemnie. Tak tez odebrałem fotograficzny projekt Veroniq do tanecznego spektaklu „Olena i czarny kot”.
Gdybym tego nie wiedział pokazane mi zdjęcia aktów baletowej tancerki potraktowałbym jako kolejną propozycję aktu figuratywnego.

Istota treści przesłania – fragmenty muzyki – zaangażowanie autorki tak w napisanie scenariusza jak i wykonania zdjęć nakazały mi pochylić się nad istotą i znaczeniem zastosowania tej formy pokazu fotografii na baletowym spektaklu.

Dokonałem swoistego odkrycia jako fotograf zajmujący się dramatycznym śląskim pejzażem i jego stalowo-węglowymi walorami nagle odkrywam całkiem inny i delikatny obraz z życia kobiety i mężczyzny.

Nie znam dokładnie istoty spektaklu poznałem tylko jego główne założenia i fragmenty muzyki. Lecz to już pobudziło moją wyobraźnię i ochotę do czynnego poparcia tego projektu.
Projektu, w którym dobra fotografia spełnia znaczącą rolę. Poszczególne ujęcia są sterylnie czyste a skromne elementy tanecznego wystroju modelki nie pozostawiają niedomówień, co do istoty charakteru tej zwartej serii zdjęć. Poszczególne ujęcia są tak dobrze skadrowane jak i monumentalnie (klasycznie) podane.

Nie ma tu udziwnień tak chętnie stosowanych przez młodych fotografów. Techniczna perfekcja charakteryzuje tą sesję i tym samym dobrze wpisuje się do estetyki klasycznego baletu. Czyli następuje to, co powinno być w dopełniających się obrazach i przekazie treści sztuki. Układy taneczne zostały ciekawie podane jak gdyby zatrzymane w kadrze, ale nie tylko. Same w sobie są rzeźbiarskimi, lecz delikatnymi monumentami. Pozwalają zauważyć to, co nam widzom podczas tańca umyka. Tym samym mamy obraz możliwości tanecznych modelki. A w tym wspólnym zestawieniu nam widzom będą dopełniały emocje uczestniczenia w baletowym pokazie.

O to chyba chodziło Veroniq Zafon w tworzeniu fotogramów będących dopełnieniem istoty tak pomysłu jak i jego realizacji.
Z wielką przyjemnością zobaczyłem Jej fotogramy nie znając tak autorki jak i jej twórczości fotograficznej.
W pełni popieram ten dojrzały fotograficznie i treściowo projekt.

maj 2010