2010

Aleksander Prugar - „Symbole wiary”

Różnorodne symbole towarzyszyły ludziom oraz społecznością od zawsze. Bogowie, królowie teraz korporacje tak narodowe jak i ogólno-światowe mają swoje symbole. Nie mnie skromnemu fotografowi zagłębiać się w znaczącą wiedzę o symbolach ich znaczeniu i oddziaływaniu na społeczności.


Aleksander Prugar zasygnalizował nam wizualnie czubek góry lodowej tego tematu. Jego dwa cykle fotograficzne „Święty Beton” i „Odcocrealniacze” pokazują nam ważne symbole wiary i ideologii.
Ich zestawienie musi budzić refleksję oraz zastanowienie się tak nad trwałością naszej wiary i ulotnością symboliki ideologicznej.


Szczególnie wtedy, gdy ta symbolika jest nietrwała tak czasowo jak i mentalnie. A nieubłagany czas i rozwój światowej technologii powiększa nasze osobiste podwórko do obszarów przynajmniej kraju lub całego świata. Czego dowodem jest ta moja możliwość pokazania tych zdjęć jak i moich przemyśleń praktycznie internetem prawie wszędzie.
Wrażliwy fotoreporter, jakim jest Aleksander potrafił zestawić to, co zobaczył tak u nas na Śląsku z tym, co dostrzegł w Warszawie i co odczuł podczas swoich fotograficznych warsztatów w Nowym Jorku.


Jednoznaczne opisywanie zestawu tych zdjęć jest dość ryzykowne. Każdy z nas swoim wyczuciem jest w stanie całkiem inaczej omówić i przeżyć oglądanie tych fotografii.
Ja już dość osobiście dokonałem zestawienia czy nawet zderzenia zdjęć z tych dwóch cykli.
Inaczej się je odbiera jako osobne zbiory, oglądane w całości a inaczej w takim dwójkowym zestawieniu. Tym samym dokonałem już swojej interpretacji. Jest ona czytelna dla mnie, ale nie każdy musi się zgodzić z tym moim wyborem.
Właśnie takie przemyślane i omówione zestawy stają się materiałem do kolejnych tak dyskusji jak i głębszych przemyśleń.

Opracowując te cykle Aleksander Prugar wykazał się tak zmysłem rasowego fotoreportera jak i myślącego człowieka. W takim podejściu do fotografii reporterskiej tkwi jej siła przekazu.
Takie istotne fotoreportaże utkwią nam w pamięci, bo zmusiły na tak do zastanowienia się jak i do zajęcia stanowiska aprobaty lub negacji.
Przy zalewie zdjęć jednostkowych nieraz bardzo dobrych i pięknych, które tylko oglądamy i zaraz zapominamy właśnie te przemyślane oraz rozbudowane tak ilością lub treścią są ważne a nawet bardzo ważne.

W tych swoich komentarzach staram się pokazywać zwarte wypracowane zestawy prac, jakie pojawiają się w twórczości np. Stanisława Jakubowskiego w jego doskonałym reportażu „Wyrwani śmierci” z Kopalni Generał Zawadzki. Właśnie takie fotoreportaże zdobywają nagrody i wyróżnienia. A zestaw prac różnych autorów, ale przedstawiające Kazimierza Seko daje nam wyrazisty obraz trudności pracy fotoreportera, który nie zmienił się do chwili obecnej. Aleksander Prugar Arkadiusz Gola i inni młodzi fotoreporterzy to godni kontynuatorzy dobrej śląskiej fotografii prasowej.

marzec 2010