2010

Piotr Szymon (1957 – 2005) Fotograf, który kochał ludzi!

Przypominając sylwetkę Piotra Szymona muszę być pełen pokory dla Jego fotografii. Piotr potrafił fotograficznie pokazać „wiarę” jako istotę tego, co dla wielu z nas jest najistotniejsze w życiu.

Dawno temu uzmysłowił mi to Adam Bujak swoimi wczesnymi zdjęciami o tematyce religijnej. Wtedy po raz pierwszy poczułem w fotografii klimaty wiary i oddania się boskiej charyzmie.

Piotr Szymon zawarł swoją filozofię w słowach „W mojej fotografii dokumentalnej najważniejsze są spotkania z ludźmi . Właśnie człowiek ze swoimi problemami, zwyczajną codziennością, smutkami, sacrum i profanum stał się od kilku lat głównym tematem moich fotograficznych zainteresowań”.

Piotr jako doskonały dokumentalista po czeskiej szkole w Opawie i wzorem swojego mistrza Jindricha Streita potrafił w swojej fotografii zawrzeć istotę tak człowieczeństwa jak wiary, jaką żyje. Nie był piewcą jednej słusznej wiary !

Był człowiekiem a tym samym fotografem tolerancyjnym. Tak samo z pełnym przekonaniem i rzetelnością potrafił nam przedstawić wyznawców prawosławia w pielgrzymce na św. Górę Grabarkę jak i pielgrzymów w Kalwarii Zebrzydowskiej.

W tym zestawie zdjęć pokazuję uroczystości odbywające się, co roku na tej świętej Górze w Monastyrze p/w Śww. Marty i Marii. Piotr Szymon bywał tam wielokrotnie.

Potrafił jak niewielu poświęcić swój czas i uwagę fotografowanym ludziom. Fotograficznie drążył temat do skutku, wracając wielokrotnie do tych samych miejsc, ludzi i wydarzeń. Z tych wielokrotnych sesji wyłaniał się obraz prawdy ludzkich przeżyć. Tym samym był to dokument tak rzetelny jak i socjologicznie prawdziwy.

Dla mnie znającego tak Piotra jak i jego fotografię trudno było wybrać te kilka zdjęć, które miałyby go przedstawić i opisać Jego twórczość. Jednak postawiłem na symbolikę krzyża. Cień krzyża jest bardziej trafiający do wyobraźni o wierze niż jego dosłowny wizerunek, często u nas nadużywany. Drugie i ostatnie zdjęcia właśnie cieniem przekazują nam istotę i rolę krzyża w momentach takich jak pielgrzymki do miejsc świętych. Gdzie właśnie symbolika krzyża nas wyprzedza i prowadzi.

Zastosowany panoramiczny kadr pokazuje tylko to, co powinno być pokazane. Pątników ich skupienie, zadumę i odpoczynek. Wszystko to, co tworzy religijny klimat tego ważnego dla wyznawców Prawosławia miejsca.

Zdjęcie portretowe Piotra Szymona wykonał jego dobry przyjaciel też doskonały reporter Józef Wolny. Jest to portret, który w geście jednoznacznym wskazuje nam drogę do dobrej dokumentalnej fotografii, jaką uprawiał Piotr Szymon. Szkoda, że tak wcześnie zabrało nam go Morze Czarne, nad które pojechał wypoczywać.

luty 2010