2009

FOTO & GRAFIA - PRZESTRZEŃ
Timm Stütz - Ryszard Korżanowski

O wspólnej Wystawie fotografii i grafiki naszego Kolegi i nowo poznanego przyjaciela dobrze i treściwie napisali Jerzy Lewczyński i Andrzej Zalecki.

Mnie skromnemu komentatorowi już nie wiele pozostało do skomentowania. Jednak spróbuję dorzucić kilka swoich uwag. Pozwoliłem sobie poukładać zdjęcia Timma i Ryszarda obok siebie.

I wtedy odkryłem jak bardzo do siebie pasują, jak się uzupełniają. Fotografia, która dużo zawdzięcza malarstwu czerpie też z wizji grafiki. A tok myślenia obu artystów w podaniu obrazów jest podobny.
To ważne i cenne skojarzenie. Ja sam przed wielu laty przecież też czerpałem właśnie z doświadczeń przekazu graficznego pokazując nasz śląski pejzaż w postaci graficznych przetworzeń.

Ten oszczędny w tony czarno-białe obraz staje się bardziej komunikatywny i tym samym bardziej do nas przemawia. Jest bardziej drapieżny i ostry.
Nie traci swojego dokumentalnego przekazu a wyostrza to, co chcemy przekazać i co nas fotografujących interesuje w podaniu tak tematu jak i osobistej wizji.
Fotograf maluje światłem, ewentualnie kolejnymi przetworzeniami. Grafik używa ołówka, linii, areografu i ziarna, maluje obraz ze swojej wyobraźni.
Jednak obaj w tym konkretnym wypadku dochodzą do tych samych skrótów tak tonalnych jak i treściowych.

Dlatego tak bardzo polecałem sobie oglądanie wystaw malarskich. Malarze już dawno ustalili zasady dobrej kompozycji i umiejętnego korzystania z barwy i jej współgrania.
W chwili obecnej, gdy fotografia cyfrowa w swojej doskonałości chce nam zarejestrować wszystkie odcienie tych barw w formie jak najlepszej dochodzimy do tego, że zdjęcia są tak piękne, że aż nieprawdziwe. Prowadzi to naturalnie do kolejnego odkrywania zalet fotografii czarno-białej. Właśnie ten skrót informacji o fotografowanej przestrzeni czyni ją tym, co jest dla nas wrażliwych twórców ważne i godne pokazania.

Ta wspólna Wystawa Timma Stutza i Ryszarda Korżanowskiego sprowokowała mnie do napisania tych moich przemyśleń i utwierdziła w mnie o celowości ich stosowania.
Warto nadmienić, że w naszej 30-letniej historii Galerii KATOWICE ta Wystawa jest pierwszą wystawą, w której tak Fotografia jak i Grafika zostały potraktowane równorzędnie.
Dlatego dziękuje tak Timmowi jak i Ryszardowi.

wrzesień 2009 r