2009

Stanisław Sputo - Wieloznaczność spojrzeń

Stanisław Sputo fotografik prawie od zawsze związany z Jastrzębiem Zdrojem. Wierny jego dokumentalista autor takich albumów jak; „Jastrzębie Zdrój w fotografii Stanisława Sputo” „Dzieje Uzdrowiska” „W służbie muzyki” czy wreszcie „Koncert na orkiestry dęte”. O wystawach związanych z Jego ziemią obiecaną już nie będę wspominał było ich wiele. Działalność w Jastrzębskim Klubie Fotograficznym „Niezależni” była zawsze wyraźna i obfitowała w bardzo osobiste i ważne fotograficznie wizerunki. Tego nowo budowanego górniczego miasta.

„Szara rzeczywistość” to symbol tamtych naszych czasów, gdy wielka płyta budownictwa mieszkaniowego była naszym marzeniem. Mieszkania w tych blokach molochach były wypełnione meblościankami Kowalskiego, które wtedy zdobywaliśmy. Wszyscy żyli i byli bardzo zadowoleni z życia właśnie w takich „Szufladach”. Może nie wszyscy!

Dwa kolejne zdjęcia „Przemiany” i „Symbioza” to symbolika tych przemian Zdroju w miasto o nowym górniczym rodowodzie.

Tatrzańskie opowieści to przekornie nie są widoki pięknych krajobrazów, lecz spojrzenie na to, po czym chodzimy zdobywając te góry. Właśnie takie spojrzenie dokumentalisty z zacięciem artysty znaczyć może więcej niż najciekawszy górski pejzaż.

Częste odwiedziny Francji i Paryża przyniosły ostatnio kolejne odkrycia możliwości twórczej interpretacji postrzegania miejskich zaułków. Lecz Sputo nie byłby sobą gdyby nie pokazał ich po swojemu. Rezygnacja z koloru i formy czystej fotografii na rzecz autorskiej grafizacji i solaryzacji. Efekt artystyczny jest ciekawy i budzi kolejne dyskusje o fotografii jako takiej. To dobrze, bo pozwala podjąć dyskusję o wartościach tak czystej fotografii klasycznej a fotografii autorsko przetworzonej.

Ja osobiście pochwalam wszystkie próby osobistego i przemyślanego podejścia do fotografowania. Cieszą mnie wszelkie próby ubogacania fotografii jako takiej. Wskazują one na poszukiwanie kolejnych możliwości obrazowania naszych odczuć w pokazywaniu tego, co fotografujemy. Nigdy nie byłem niewolnikiem sztywnego trzymania zastanych reguł dla samej czystości tych reguł. Dyskusje te przypominają rozmowy o wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia!

Katowice, kwiecień 2009.